Pęd codziennego dnia jest przerażający.
Nie ma czasu na spokojny sen, a co dopiero na różne, inne relacje.
To nie jest złe.
Czasami istnieje możliwość zatracenia się w swoim umyśle,
snu na jawie.
Nie odróżniając marzeń od realiów zaczynasz zyć.
Im dłużej to trwa tym jest coraz gorzej.
Błędne koło się zamyka.
Chcę poczuć wolność,
]chcę móc powiedzieć ,,dobrze robie", ,,o to chodzi".
Niedługo to nastąpi, Ty znikniesz.
by daylight | 2012-01-29 13:35:21 | skomentuj! (0)
czasem wystarczyło coś czuć. po prostu: coś czuć.
Jak można koncentrować się na przyszłości,
często wspominająć wydarzenia z przeszłości?
nie da się. trzeba się odciąć. zapomnieć. i żyć teraźniejszością.
nikogo nie słuchać. liczyć na siebie. myśleć realistycznie. tylko...tak się nie da.
nie wtedy, gdy wewnętrzny głoś napełnia cię nadzieją pt.:,,może nie wszystko stracone".
sama się oszukuję; wewnętrzny głos? złudzenia. nadzieja matką głupich.
Istnieje oczywista prawda.
Rozumiesz ją? Przykro mi, ja nadal nie.
Mimo wszelkich starań ta prawda jest dla mnie nie do ogarnięcia, za daleko.
Wiesz dlaczego? W środku mnie znajduje się czynnik, który blokuje.
Blokuje to, bym uwierzyła w tą wiadomość i we wnioski z niej wynikające.
Czynnik ma wiele nazw. Każdą z nich powinnieneś znać.
Podziel się ze mną swoimi myślami; będzie łatwiej.
Podziel się ze mną tym co trzmasz w środku, będzie łatwiej.
Chociażby dla mnie.
Jest kartka, którą miałeś czytać.
Zostawie ją jednak dla siebie. Ona i tak niczego nie zmieni.
(jedno zrozumiałam. i tego się trzymam.)
by daylight | 2012-01-05 12:36:53 | skomentuj! (0)
grudzień.
Doznaję prawdziwego szczęścia.
Z dnia na dzień dajesz mi nowe powody do uśmiechu.
Wtulona w Twe ciepłe, męskie ramię czuję się bezpieczna
i nic mi nie brakuje.
Dajesz mi szczęście, którego tak bardzo mi brakowało ; )
zwłaszcza w te zimowe, ponure dni, które obecnie mi rozświetlasz!
by daylight | 2011-12-01 17:36:33 | skomentuj! (0)
już za rok matura...
Skończyły się wakacje, zaczęła klasa maturalna.
Cóż...
Nabrałam siły, energii i z pewnością mogę powiedzieć,
że były to dotychczas najlepsze wakacje w moim życiu.
Zmiana towarzystwa, któremu wiele zawdzięczam i wyjazd na Reggae Dub Festival
do Bielawy. Gdyby nie ten wyjazd nie zmieniłoby się tyle,
gdyż nie poznałabym ,,nowego, innego życia".
Tego klimatu, muzyki, ludzi.
I dziwne, że wyjazd zawdzięczam akurat Tobie ; )
to co? spinamy się, za 8 miesięcy jakiś śmieszny
egzamin zwany potocznie matura, w weekendy zycie jak z bajki,
a za rok... kolejna BIELAWA!
by daylight | 2011-09-06 18:41:51 | skomentuj! (0)
holiday.
Jestem szczęśliwa. Z życia.
Wakacje zaczęły sie dobrze, a na kolejne 1,5 miesiąca
posiadam masę p e w n y c h planów.
Łabiszyn, Boszkowo, morze, Kraków. Coś niezwykłego.
W tym roku nie trudno spowodować by te wakacje były lepsze,
bardziej udane od poprzednich. I z pewnością już takie są.
I to powoduje ten szeroki uśmiech na twarzy,
podsumowując każdy, kolejny dzień wakacji.
**
I wish that I didn't need me.
by daylight | 2011-07-17 01:03:30 | skomentuj! (2)
You don't have a clue.
Wakacje. Nie czuję ich. To się zmieni. Z pewnością.
Piątek będzie poniedziałkiem, a środa stanie się sobotą.
Dni nie będą się od siebie róznić, będą polegać na tym samym.
Lecz... pragnę tego czasu. Choć na moment.
Chcę rano wychodzić na taras i czuć jak słońce budzi
moje zaspane oczy. Chcę leżeć na plaży; czuć słońce na moim mokrym ciele,
ale najbardziej potrzebuje klimatu siedzenia przy ognisku z dobrymi ludźmi,
przy dobrej muzyce i ciekawych rozmowach.
Naprawdę tego potrzebuję.
[Nie zasługiwałeś na to. Totalnie.
I jeszcze tego nie doceniłeś.
Dobrze się stało. Jestem szczęśliwa z biegu wydarzeń.
Ciekawi mnie perspektywa przyszłości.]
"It's late in the night, dancing is done.
The music had died, your ready to run.
But, you don't have a clue. (...)
I need you now, now, now, now."
call your girlfriend.
by daylight | 2011-06-23 15:40:31 | skomentuj! (0)
zabierasz każdy dobry dzień. mój dzień.
Boję się. O co? O to, co ma miejsce teraz.
Moje wnętrze wypełnia bezsilność, powodująca jeszcze większy strach.
Przykro mi, serce mi pęka, gdy patrze jak więź, która nas łączy...
powoli umiera. I wiesz dobrze, że nie moja w tym wina.
Bliższa relacja dwojga ludzi polega na braniu, lecz przede wszystkim na dawaniu, by następnie
można było brać; pokazywaniu sobie nawzajem ile dla siebie znaczymy.
Wymagam tak wiele? Postawiłam "kawę na ławę", wyjawiłam wszystkie swoje oczekiwania, potrzeby zmian.
Prawda jest jedna. Prosta, ale też okrutna i bolesna.
Jeśli Ci zależy, jeśli jestem jakąkolwiek wartością w Twoim zyciu i jeśli
naprawde nie chcesz mnie stracić- zrobisz coś. Spowodujesz, że znów
będe odliczała godziny, aby otworzyć dzrzwi i Cię zobaczyć.
Jeśli jednak nie- wniosek będzie jeden.
wychodzę z założenia, że osoby, którym na sobie zależy, powinny dawać sobie
szczęście i odczuwać z tego radość.
I naprawdę nie chce być zmuszona do tego czynu, który polega
na powiedzeniu Ci trzech słów prosto w twarz. Trzech słów, które
naprawdę z trudem przejdą mi przez gardło.
___zabijasz we mnie chęć.
by daylight | 2011-05-14 10:42:20 | skomentuj! (0)
Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: Weheartit
